wtorek, 9 lutego 2010

Gdzie są milionerki? O błędach finansowych kobiet.

Otwórz dowolną listę najbogatszych: z jakiego chcesz kraju, regionu świata. Policz, ile na niej kobiet. Dlaczego tak mało? Gdzie podziały się milionerki?





Od kiedy kobiety zyskały równe prawa z mężczyznami, zdobywamy kolejne sfery wpływów. Śmiało wkroczyłyśmy na uniwersytetu, dziś w Polsce kształci się więcej młodych Polek niż Polaków. Chętnie podnosimy kwalifikacje, uczymy się języków, kończymy kursy. coraz częściej też zajmujemy stanowiska dotychczas zarezerwowane dla mężczyzn. Dlaczego więc wciąż tak mało z nas może powiedzieć o sobie: jestem naprawdę bogata? Dlaczego nie ma nas w klubach najbogatszych?

Co Cię hamuje?
Nie jesteśmy z natury mniej stworzone do zarabiania niż mężczyźni, nie brakuje nam potencjału intelektualnego. Jesteśmy pracowite i ambitne. Brakuje nam jedynie odpowiedniej strategii finansowej. winę za to ponosi fakt, że uznajemy finanse za skomplikowaną dziedzinę, w której mężczyźni radzą sobie lepiej. Często też zadowalamy się tym, co mamy, zamiast aktywnie zawalczyć o lepszą przyszłość dla siebie. Słowo walczyć nie jest tu użyte przypadkowo. Świat finansów to często walka, w której boimy się wziąć udział. Popełniamy też liczne błędy, bo nikt nie zadbał o naszą edukację finansową. Stereotypy i schematy kulturowe wpoiły nam, że to mężczyzna powinien zapewnić nam dostatnią przyszłość. Dodatkowo wmawiano nam, że grzeczna dziewczynka nie powinna być chciwa i chcieć więcej, niż ma. Czas wyrzucić te przekonania do kosza i zacząć życie kobiety bogatej!

Trzy największe błędy finansowe popełniane przez kobiety.
Brak wiedzy o finansach. Ile z nas czyta w codziennej prasie strony poświęcone ekonomii? Nie ukrywajmy, niewiele. Omijamy sprawozdania giełdowe, artykuły o funduszach i ubezpieczeniach. To błąd. Nie jest to abstrakcyjna wiedza, ale dotyczy naszych codziennych spraw. Boisz się, ze to dla ciebie za trudne? niby dlaczego? Jeżeli przeciętny mężczyzna może to zrozumieć, leży to też w zasięgu twoich możliwości. Zacznij widzieć w instrumentach finansowych rzeczy potrzebne ci w codziennym życiu. Dzięki temu nie będziesz zdana na doradców i pracowników banku, nauczysz się natomiast korzystać z ich wiedzy.

Oszczędzanie zamiast inwestycji. Umiemy oszczędzać, to nie pozostawia wątpliwości. Jednak często boimy się zainwestować. Trzymamy nadwyżki finansowe na nisko oprocentowanych kontach i lokatach, zamiast zainwestować je w fundusze, akcje czy inne instrumenty finansowe. Mało kobiet interesuje się np. grą na giełdzie, choć inwestowanie w akcje można rozpocząć już od niewielkich kwot.

Bezpieczeństwo ponad wszystko. Większość kobiet preferuje bezpieczną choć nisko płatną pracę, zamiast wysokich zarobków powiązanych z ryzykiem. Trzymamy się sprawdzonych rozwiązań i etatów. Tymczasem największe pieniądze wciąż są w biznesie i nowatorskich przedsięwzięciach. Na listach najbogatszych nie znajdziesz ludzi, którzy od lat wykonuję tę samą pracę w jednej firmie. dla wielu kobiet dobrym krokiem w stronę samodzielności i zbudowania pasywnego dochodu będzie e-biznes. Internet daje ogromne możliwości zarabiania, nie wymaga to tez rezygnacji z dotychczasowej posady. 

Tymczasem wystarczy spojrzeć, jak niewiele jest kobiet działających aktywnie w sferze e-biznesu. Strony o zarabianiu w internecie i na blogach, o programach partnerskich, a także o wolności finansowej prowadzą niemal sami mężczyźni. 

Dlaczego tak jest? Dlaczego kobiety tak rzadko interesują się alternatywnymi formami zarabiania i wolnością finansową? Dlaczego nie ma kobiet - autorek poradników finansowych takich jak Timothy Ferris czy Robert Kiyosaki? (Kim Kiyosaki nie liczę, zdyskontowała sukces męża). Zapraszam do dyskusji!

3 komentarze:

  1. Typowa kobieta ma inne priorytety niz mezczyzna, do tego przez dzieci kobiety same odstawiaja sie na boczny tor, no i nie oszukujmy sie - traca na tym.
    Ile kobiet woli byc nieswiadoma finansowo z wlasnego wyboru? Maz zarabia, maz przynosi pieniadze i jest ok.

    Mozesz zadac takie samo pytanie w City: dlaczego jest tak malo kobiet sukcesu? Bo maja szklany sufit nad soba? Bo mimo wszystko jest im trudniej przebic sie, bo jednak finanse to domena mezczyzn?

    Wycieczka do City of London pokaze dokladnie jaki jest podzial plci w tej stolicy finansowej.

    Inna sprawa, ze kobiety mysla czesciej emocjonalnie, co nie wrozy im sukcesow na gieldzie. Na gieldzie trzeba byc twardym i trzymac emocje na wodzy. Ile znasz takich kobiet?

    Pozdrawia twarda baba.

    OdpowiedzUsuń
  2. Preferujemy bezpieczeństwo - to fakt. Myślę, że nasze myślenie bierze się między innymi z naszego wychowania. "Kobieta powinna to..., kobieta musi tamto..." Przez lata wtłaczane są nam stereotypy według których mamy postępować a kiedy chcemy wreszcie wziąć życie w swoje ręce to okazuje się, że w finansach nie wiemy jak to zrobić bo to przecież miała być męska domena. Nie bez znaczenia jest też fakt, że w wieku 25-35 lat rodzimy dzieci a przecież bezpieczeństwo, w tym również finansowe, bardzo się w tym okresie liczy, dlatego wybieramy etat, lokaty i gazety o macierzyństwie zamiast o finansach.
    Kto jednak w odpowiednim momencie się zorientuje o błędach w swoim finansowym życiu ma szansę sporo nadgonić, bo wie że warto. Sama szukam swojego pomysłu na biznes lub e-biznes i mam nadzieję że w końcu znajdę ten odpowiedni.

    OdpowiedzUsuń
  3. nie zgadzam się, że Kim Kiyosaki (a nie jak piszesz Kyosaki) zdyskontowała sukces męża. Nie wiem czy czytałaś książkę "Bogata Kobieta" autorstwa Kim, jeśli nie to polecam byś przeczytała, a szczególną uwagę zwróciła już na pierwsze strony począwszy od Wstępu Roberta Kiyosakiego oraz pierwszych rozdziałów. Owszem można kojażyć Kim jako żonę Roberta, ale jak sama pisze oboje wzajemnie siebie uczyli różnych spraw dotyczących Finansów Inwestowania itp. przecież to nie Robert napisał książkę "Bogata kobieta", sama Kim jest współautorką wielu edukacyjnych gier, nagrań, książek co wcale nie oznacza, że to wszystko osiągnęła dzięki swojemu mężowi. To tak jak by mówić, że Angelina Jolie jest znana, gdyż jest żoną Brada Pitta. Każde z nich zapracowało sobie na sukces jaki osiągnęli, nie sądzisz? Tak samo w przypadku Kiyosakich ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń