Dzisiaj w Wyborczej ciekawy przyczynek do moich notek o freelancingu. A mianowicie – artykuł o pracownikach – nie pracownikach, czyli ludziach zatrudnionych na umowę zlecenie i umowę o dzieło. Wydźwięk tekstu jednoznacznie negatywny; umowa cywilnoprawna to zło i bezduszny kapitalizm, a etat to szczyt marzeń i najwyższe dobro jakie pracownika może spotkać. Moim zdaniem, trudno się z tym zgodzić.
Od oszczędności do luksusu, od grosików do diamentów... Blog o oszczędzaniu, inwestowaniu i wolności finansowej
wtorek, 16 marca 2010
poniedziałek, 15 marca 2010
Karta kredytowa czyli haczyki w mBanku
Wiem, że dla wielu osób karta kredytowa to zło wcielone i obarczają ten kawałek plastiku winą za swoje problemy finansowe. Ja z kartą umiem obchodzić się rozsądnie i jest mi bardzo potrzebna do codziennego życia. Tymczasem jak innym banki natrętnie kartę wciskają, tak mnie jej nie chcą dać.
piątek, 12 marca 2010
Wyjść za mąż i nie zbankrutować, czyli pomysły i sposoby na tani ślub i wesele
Wystarczy wejść na dowolne forum ślubne, żeby przekonać się o pewnej rzeczy: ślub i wesele kosztują majątek i wymagają co najmniej półtorarocznych przygotowań i przemyślenia najdrobniejszych szczegółów. A moim zdaniem da się zorganizować ślub i udane wesele znacznie taniej – sama jestem w trakcie takich właśnie przygotować. Oto kilka porad.
środa, 10 marca 2010
Wiosna w inwestycjach
Wreszcie przestaję się koncentrować tylko na zwiększaniu dochodów. Powoli wychodzę z zaległości, zleceń nie brakuje, jeśli czegoś brak to tylko czasu na skorzystanie ze wszystkich propozycji. Więc korzystając z chwili wolnego (o ile u freelancerki takie coś występuje) biorę się za porządki w finansach.
W tym tygodniu założę konto w mbanku. Przekonało mnie to, że jest darmowe i daje dostęp do wygodnego inwestowania, które zamierzam wkrótce rozpocząć.Poza tym jest możliwość przeniesienia karty kredytowej z innego banku, a wtedy nie wymagają stałych dochodów.
Zamykam konto w Millenium i przenoszę kartę do mbanku. W maju kończy mi się rok darmowej karty, jak nie wypowiem umowy, to czeka mnie opłata 80 zł. Więc zamierzam zaoszczędzić, przy okazji rezygnując z banku, z którego nie jestem szczególnie zadowolona.
Zaczęłam przygodę z Open Finance, na razie testuję lokatę na start. Odsetki po tygodniu będą śmieszne, ale może z czasem zaczną tam wędrować poważniejsze sumy.
Rozważam zakup euro. Korzystać z mocnej złotówki czy nie? Będzie się wzmacniać, czy słabnąć? Oto jest pytanie...
W tym tygodniu założę konto w mbanku. Przekonało mnie to, że jest darmowe i daje dostęp do wygodnego inwestowania, które zamierzam wkrótce rozpocząć.Poza tym jest możliwość przeniesienia karty kredytowej z innego banku, a wtedy nie wymagają stałych dochodów.
Zamykam konto w Millenium i przenoszę kartę do mbanku. W maju kończy mi się rok darmowej karty, jak nie wypowiem umowy, to czeka mnie opłata 80 zł. Więc zamierzam zaoszczędzić, przy okazji rezygnując z banku, z którego nie jestem szczególnie zadowolona.
Zaczęłam przygodę z Open Finance, na razie testuję lokatę na start. Odsetki po tygodniu będą śmieszne, ale może z czasem zaczną tam wędrować poważniejsze sumy.
Rozważam zakup euro. Korzystać z mocnej złotówki czy nie? Będzie się wzmacniać, czy słabnąć? Oto jest pytanie...
poniedziałek, 8 marca 2010
Dzień kobiet
Z okazji Dnia Kobiet wszystkim czytelniczkom bloga życzę:
- dużo szczęścia i poczucia spełnienia
- sukcesów w każdej dziedzinie
- realizacji planów
- odwagi do podejmowania nowych wyzwań
- rozbicia szklanego sufitu
- i odklejenia się od lepkiej podłogi
- wiary w siebie i swoja wiedzę finansową
- finansowej niezależności
- bogactwa
A czytelników zachęcam do dołączania się do życzeń:)
sobota, 6 marca 2010
Jak wychować milionera?
W najnowszym Wprost ciekawy artykuł o uczeniu dzieci przedsiębiorczości. Na razie do przeczytania w wersji papierowej, zajawkę można zobaczyć tutaj. Czy da się wychować milionera? Czy i jak uczyć dzieci przedsiębiorczości i praw ekonomii?
poniedziałek, 1 marca 2010
Blaski i cienie życia freelancera cz. 3
Zgodnie z obietnicę, dziś dalszy ciąg cyklu notek o freelancingu. Postanowiłam korzystając z własnego doświadczenia przybliżyć wam możliwie z każdej strony tę formę zarabiania. Dzisiaj o ubezpieczeniu. Magdalena w komentarzu pod ostatnią notką poruszyła ważny temat. A mianowicie: co z ubezpieczeniem freelancera? Zostawmy na razie ubezpieczenie emerytalne, bo chyba wszyscy zgodzimy się, że nie jest to najlepszy sposób na zapewnienie sobie spokojnej i wygodnej emerytury. Ale ubezpieczenie zdrowotne jest konieczne. Jakie są możliwości.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





